Nauczyciele - wychowawcy obserwują wśród uczniów niepokojące zachowania dotyczące braku podstawowych umiejętności związanych z samoobsługą. Skąd się to bierze?

Przyczyna tkwi w dzieciństwie i nazywa się wyręczanie. Robimy wszystko za dziecko z obawy, że się pobrudzi, że coś zniszczy, że się uderzy, że jest za małe, że to niebezpieczne. Zbyt szybko pomagamy dziecku, widząc, że ma z czymś trudności. Brakuje nam cierpliwości, aby zaczekać, aż samo sobie poradzi. Nie chcemy tracić czasu na pokazanie, wytłumaczenie, jak coś zrobić, czy udzielenie cennych wskazówek. Te nierozsądne działania rodziców zaczynają się już we wczesnym dzieciństwie, kiedy usuwają oni z drogi raczkującego malucha wszelkie przeszkody. Chcą, aby ich pociecha miała wszystko zapewnione, nie była narażona na wysiłek, trud, niepowodzenie. Czy nie wiedzą, ile radości daje dziecku nabywanie kolejnych umiejętności? A jeśli jeszcze za nie maluch zostanie pochwalony, jest zachęcony do dalszych działań i rozwoju, pokonywania trudności i nabywania nowych umiejętności? >>>

Siedziba i adres do korespondencji:
OOPT NSZZ "Solidarność" w Rzeszowie
Al. Piłsudskiego 35 pok. 6C, 35-001 Rzeszów
Numer konta bankowego:
08 1240 1792 1111 0010 0819 5882

Odwiedza nas 92  gości oraz 0 użytkowników.